Lip i Yema – francuskie zegarki

Marki zegarków, Zegarki

Gdy pod lupę weźmiemy francuskie zegarki, pierwsze dwie marki jakie zapewne przyjdą nam do głowy to Lip i Yema. Jeszcze 10 lat temu w kraju nad Wisłą czasomierze z kraju wina, mody i bagietek nie cieszyły się tak dużą popularnością jak ich szwajcarscy czy japońscy konkurenci (aczkolwiek warto pamiętać, że wśród zegarkowych entuzjastów zawsze były to konstrukcje cenione). Na szczęście w ostatnich latach sytuacja ta zaczęła ulegać zmianie. Nieskromnie napiszę, że dołożyliśmy do tego swoją cegiełkę. To właśnie my wprowadziliśmy do oficjalnej polskiej dystrybucji francuskie zegarki Lip i Yema. Dlaczego podjęliśmy tą dość ryzykowną decyzję? Jesteśmy pasjonatami dobrych czasomierzy i bolał nas fakt, że na rodzimym poletku francuskie zegarki nie otrzymują miłości, na którą bez wątpienia zasługują. W dzisiejszym tekście dowiecie się dlaczego w swoich zegarkowych poszukiwaniach warto skierować wzrok właśnie w kierunku zegarków Yema i zegarków Lip.

Francuskie zegarki Lip

Lip to najstarsza francuska marka zegarkowa. Pisząc o niej nie sposób nie wspomnieć o jej sięgających 1867 r. początkach. Osobą, która podłożyła podwaliny pod współczesnego Lip’a był pewien ambitny młody zegarmistrz. Emmanuel Isaac Lipmann urodził się w Neuf Brisach w 1844 roku. Pochodził z żydowskiej rodziny alzackich zegarmistrzów. Jego ojciec zajmował się sprzedażą materiałów zegarmistrzowskich. Kontynuując rodzinną tradycję Emmanuel założył w 1867 roku, warsztat zegarmistrzowski. Dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu właściciela zakład prężnie się rozwijał. W 1868 roku Emmanuel poślubia Caroline Geismar by wkrótce doczekać się trójki dzieci : Ernesta, Camille, i Jenny. Potomstwo Lipmannów z czasem również angażuje się w rozwój rodzinnego interesu.Emmanuel Lipmann umiera w 1913 roku..

Najbardziej prominentną postacią w historii francuskich zegarków Lip bez wątpienia był jednak Frederic Samuel Lipmann – wnuk Emmanuela i syn Ernesta. Urodził się on 2 listopada 1905 roku w Besançon. Po chaotycznej nauce w Paryżu, w 1922 roku nie zdał egzaminu maturalnego. Ojciec sprowadził go wtedy z powrotem do rodzinnej miejscowości i umieścił w szkole zegarmistrzowskiej w Besançon. Po odbyciu służby wojskowej, w 1928 roku Frederic wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, podczas wyprawy odwiedza fabryki zegarków oraz montownie motocykli Harley Davidson i Indiana.

Ta podróż i jego pasja do sportów motorowych już niedługo przełożyć się mają na wyjątkowy charakter zegarków Lip. W sierpniu 1931 roku dołącza do rodzinnej firmy. Przez jednych uważany za wizjonera przez innych za wariata „Fred” podnosi rękę na tradycje. Pod jego nastawionym, na innowacje kierownictwem Lip staje się największym producentem zegarków we Francji. Rok 1954 to szczytowy okres działalności firmy – 1500 pracowników, 300 000 zegarków rocznie. Fred Lipmann nie potrafiąc dostosować się do nowych realiów zegarkowego świata (kwarcowa rewolucja)w 1971 roku przekazuje pałeczkę dalej i odchodzi na emeryturę. Jego olbrzymi wkład w rozwój marki odcisnął jednak swoje piętno na tym czym obecnie są francuskie zegarki Lip. Po dziś dzień jest on swoistą ikoną marki Lip i francuskiego zegarmistrzostwa.

Na przestrzeni lat francuskie zegarki Lip wielokrotnie zaznaczały swoją obecność na kartach historii zegarmistrzostwa. Chcecie konkretów? Proszę bardzo!

W 1952r światło dzienne ujrzał pierwszy w historii zegarek elektromechaniczny. Tak, słusznie się domyślacie iż jego na jego tarczy znalazło się logo Lip’a. W 1958r trafił on do masowej sprzedaży. Cofnijmy się teraz do roku 1904. Wtedy właśnie Ernest Lipmann zlecił pewnemu małżeństwu naukowców opracowanie substancji, którą można by pokryć tarcze zegarków Lipo celem odczytu godziny nawet w całkowitej ciemności. Prowadzi to do powstania w 1904 r pierwszych tarcz świecących dzięki zjawisku fosforescencji. Wspominałem już, że owymi naukowcami byli Pierre Curie i Maria Curie-Skłodowska?

Zegarek LIP Diode 671148

Zegarek LIP Marinier 671370

Francuskie zegarki Lip dzięki wysokiej jakości wykonania, oraz innowacyjności często wybierane były przez wielkich ówczesnego świata. Na swoich nadgarstkach Lip’y nosili między innymi Winston Churchill, Charles De Gaulle czy Bill Clinton. Marka zegarków Lip nie stroniła również od odważnych i wyprzedzających swoje czasy eksperymentów w kwestii designu. W 1974 roku brand zaprosił do współpracy siedmiu projektantów uważanych w swoich dziedzinach za absolutną światową czołówkę. W tworzeniu kolekcji zegarków Lip na rok 1975 biorą udział: Roger Tallon, Rudolf Meyer, Marc Held, Michel Boyer, Isabelle Hebey, Michel Kinn i Jean Dinh Van. Efektem są kultowe po dziś dzień modele, które marka w odświeżonych wersjach ciągle ma w swojej ofercie. To właśnie wtedy zrodziły się takie zegarki jak Lip Mach 2000 czy Lip Big Tv.

Warto wspomnieć również o modelu Lip Nautic Ski. Ten produkowany po dziś dzień model premierę swoją miał na Igrzyskach Olimpijskich w roku 1968. Był to oficjalny zegarek tego wydarzenia, a zarazem pierwszy francuski zegarek mogący pochwalić się wysoką wodoszczelnością. Jego współczesna inkarnacja poza wiernie odwzorowanym wyglądem samego zegarka pochwalić się może chociażby takim detalem jak pasek, który jako żywo odzwierciedla wygląd paska zastosowanego w pierwowzorze. Takie przywiązanie do szczegółów z pewnością robi wrażenie i musiało mieć wpływ na decyzję redakcji magazynu Wiatr która przyznała mu prestiżowy tytuł Zegarka Żeglarza Roku. Zegarek nurkowy z tej linii nosił między innymi Jacques Cousteau.

Francuskie zegarki Lip warto brać pod uwagę zwłaszcza gdy poszukujemy trwałych i niezawodnych czasomierzy o własnym, unikalnym firmowym charakterze. Na prawdę nie sposób pomylić ich z żadnymi innymi czasomierzami. Nie bez znaczenia jest też piękna, długa historia, która za produktami tego brandu stoi. To z pewnością czasomierze z duszą mogące przynieść swoim nabywcom dużo radości z posiadania.

Francuskie zegarki Yema

Na Lip’ie się jednak Francuskie zegarki nie kończą. Drugim pod względem wielkości producentem zegarków z tego kraju jest Yema. Historia tego brandu sięga roku 1948. To wtedy właśnie Henry Louis Belmont, znakomicie zapowiadający się zegarmistrz (w 1931r ukończył, jako pierwszy na roku, studia w Narodowej Szkole Zegarmistrzowskiej w Besançon) powołał do istnienie własną markę zegarkową.

Marka Yema od samego początku nie bawiła się w półśrodki i nie brała jeńców – niedługo po jej powstaniu zasłynęła jako producent pierwszych automatycznych chronometrów (zegarków z certyfikatem COSC) powstających od początku do końca we Francji (nie było mowy o żadnych zewnętrznych rozwiązaniach). W latach ’50 brand opracował również swój autorski system antywstrząsowy, z powodzeniem stosowany w zegarkach Yemy przez długie lata. To jednak nie mega dokładne automaty przyniosły Yemie największą popularność.

Tej sztuki dokonały zegarki z powstałej w 1963r linii Superman, która z biegiem lat stała się najbardziej ikoniczną kolekcją marki. Nie uprzedzajmy jednak faktów. Yema Superman były zegarkami kierowanymi do profesjonalnych nurków. Nie zaskoczę Was zapewne pisząc, że zostały przez tę właśnie grupę odbiorców bardzo docenione. Dlaczego? Ano, dlatego że oferowały niebagatelną wodoszczelność – 30 ATM/ 300m, pamiętajmy, że mamy rok 1963, wtedy taka wartość robiła jeszcze większe wrażenie niż dzisiaj. To jednak nie wszystko, to właśnie w Supermanach pojawiło się rozwiązanie, które później stało się znakiem rozpoznawczym marki. Mowa o bezel-lock’u, czyli specjalnym mechanizmie pozwalającym na zablokowanie bezela.

Zegarek męski YEMA Flygraf Pilot M1Leather

Zegarek męski YEMA Spacegraf ZERO-G Steel Blue

Wysoka jakość i iście pancerne wykonanie sprawiły, że francuskie zegarki Yema często wybierane był i są przez profesjonalistów. Niezależnie od wyzwań jakie przed nimi stawiano Yema wychodziła z prób zwycięsko. Nie wierzycie? Chcecie dowodów? Ależ proszę 🙂

W 1982 roku z bazy w Baïkonour na 10-dniowy lot orbitalny w wyruszył francuski astronauta – Jean-Loup Chrétien. Jakiej marki zegarek miał na nadgarstku? Tak, zgadliście – była to Yema, a konkretnie model Spationaute 1. Zegarek ten powstał we współpracy z CNES (Francuska Agencja Kosmiczna) i spełniać musiał wyśrubowane normy, by zapewnić bezwzględną dokładność wskazań nawet w stanie nieważkości. Za sprawą wspomnianego lotu zegarek Yema Spationaute 1 stał się pierwszym francuskim czasomierzem, który poleciał w kosmos. Trzy lata później, 17 czerwca 1985r na pokładzie promu Discovery (był to pierwszy francusko-amerykański lot orbitalny) atmosferę ziemską opuścił również zegarek Yema Spationaute 2. Noszony był wówczas przez Patricka Baudry’ego – francuskiego astronautę i lotnika wojskowego.

Yema North Pole

W roku 1986r powstaje kolejny zegarek Yema, który na stałe zapisał się na kartach historii. Czasomierz owy posiadał podwyzszoną odporność na ekstremalnie niskie temperatury, zabezpieczono go przed działaniem ziemskiego pola magnetycznego, a także wyposażono w kompas i 24-godzinną tarczę. Jego nazwa to Yema North Pole i zaprojektowany został specjalnie dla Jean-Louis Étienne’a, na jego 800 – kilometrową, samotną wyprawę na biegun północny (Jean-Louis Étienne był pierwszym człowiekiem który tego wyczynu dokonał). Warto nadmienić, że zegarki Yema ponownie odwiedziły biegun północny w 1987r na nadgarstkach Nicolasa Hulota i Huberta de Chevigny.

Osoby rozważające zakup francuskiego zegarka powinny szczególną uwagę zwrócić na wspomnianą wcześniej linię Yema Superman. Cywilne „supermany” nie są tylko próbą odcięcia kuponu od kultowego pierwowzoru. To wciąż te same, pancernie wykonane czasomierze, które doceniła francuska armia. Klasa wodoszczelności w obrębie kolekcji waha się pomiędzy 20ATM a 30ATM (a co za tym idzie z każdym francuskim zegarkiem Yema Superman można śmiało nurkować). Nie zabrakło również ikonicznego bezel-lock’a (autorskiego mechanizmu blokowania bezela). Na szczególną uwagę zasługują tu limitowane modele Yema Superman French Air Force wyposażone w inhousowy mechanizm i liczne okolicznościowe smaczki i detale (piękne tłoczone dekle stanowią tu największą atrakcję).

Kolejną gratką dla fanów bezkompromisowych czasomierzy, są z pewnością francuskie zegarki Yema Rallygraf . To kolejna kolekcja francuskiego brandu, która niewiele zmieniła się od czasu swojego powstania. Nie jest to zarzut – wygląd zegarków ze wspomnianej linii nie postarzał się ani trochę i wciąż prezentują się one znakomicie. Wyczuwalny pierwiastek vinatage dodaje im tylko charakteru. Wśród zegarków Yema Rallygraf jeden model zasługuje na szczególną uwagę. To zapakowany w elegancką drewnianą skrzynkę limitowany zegarek upamiętniający sportową karierę Mario Andrettiego. Jest to model stanowiący wierne odzwierciedlenie zegarka noszonego przez tego znakomitego sportowca. Nie zabrakło oczywiście indywidualnych akcentów. Dekiel zegarka (obok efektownego tłoczonego logo) ozdobiony został autografem Andrettiego. Podpis kierowcy znalazł się również na zdjęciach, które także wchodzą w skład zestawu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

single.php