Trochę inna historia czasu

Ciekawostki, Zegarki

Ostatnimi czasy na naszym blogu skupiałem się głównie na konkretnych markach, modelach i tekstach mających charakter poradników. Dziś jednak przejdziemy od szczegółu do ogółu i spojrzymy na temat zegarków, a nawet czasu jako takiego, ze znacznie szerszej perspektywy. Jeśli więc ciekawi was dlaczego doba ma 24 godziny, wskazówki poruszają się w prawą stronę, a na tarczy zegarka mieści się 12 zamiast 24 godzin – zapraszam do lektury.

We współczesnym świecie koncepcja czasu szczelnie zamkniętego w ramy sekund, minut, godzin, dni itd. tak głęboko wgryzła się w naszą świadomość, że mało kto w ogóle się nad nią zastanawia. Wydaje się ona czymś tak elementarnym, że wręcz pomijalnym. Przeprowadźmy mały eksperyment. Wyobraźcie sobie przez chwilę, że ludzkość nigdy nie wprowadziła żadnego systemu pomiaru czasu. Jak myślicie jak wyglądałoby życie dzisiejszego homo sapiens, gdyby planując swoje aktywności w dalszym ciągu musiał polegać jedynie na obserwacji wędrówki słońca po niebie. Czy nasza cywilizacja osiągnęła by taki sam stopień rozwoju, jak obecnie? Nie śpieszcie się. Rozważcie wszystkie implikacje braku „patentu” na oswojenie czwartego wymiaru… Włos jeży się na głowie, prawda?

Zegarek Męski Adriatica Quartz Chronograf A8193.R266CH

Zegarek Męski Adriatica Quartz Chronograf A1193.52B3CH

Na szczęście jednak, to tylko teoretyczne gdybanie – nasi przodkowie potrzebę określania swojej pozycji na osi czasu odczuwali od zarania dziejów. Już 2-3 tysiące lat lat p.n.e. używano najprostszego w historii przyrządu do pomiaru czasu – gnomonu. Brzmi poważnie, prawda? Gnomon to jednak nic innego jak kij, pręt, bądź słup osadzony w ziemi – była to po prostu bardzo prymitywna forma zegara słonecznego. Owszem, wskazania patyka wbitego w ziemię były mało precyzyjne i pozwalały jedynie na określenie czasu w pewnym przybliżeniu – nie mniej jednak, taka dokładność była dla ówczesnego człowieka wystarczająca. Dawała już możliwość planowania dnia pracy, umawiania się o konkretnej porze czy szacowania czasu pozostałego do zmroku. Ciekawostkę stanowi fakt, że gnomon dołożył swoją cegiełkę do sposobu wskazywania czasu przez dzisiejsze zegarki analogowe. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego wskazówki w czasomierzach poruszają się w prawą stronę? Otóż na półkuli północnej (stanowiącej kolebkę naszej cywilizacji) cień gnomonu poruszał się właśnie w taki sposób.

Zegar słoneczny

Gnomony i powstałe w późniejszym czasie doskonalsze formy zegara słonecznego miały niestety szereg wad, które w miarę rozwoju cywilizacji nie mogły już dłużej być tolerowane. Wskazania tego typu czasomierzy nie były stałe, wpływały na nie chociażby pory roku. Co więcej, jak sama nazwa wskazuje, do działania zegara słonecznego niezbędne było… słońce. Skutecznie uniemożliwiało to odczyt wskazań w nocy bądź w pochmurny dzień. Tu na scenę wchodzi, opracowany najpewniej przez Egipcjan, zegar wodny. Zazwyczaj ten typ czasomierzy składał się z dwóch naczyń umieszczonych nad sobą w linii pionowej. W górnym pojemniku znajdowała się woda, która przez otwór w dnie przelewała się do tego umiejscowionego poniżej(słusznie kojarzy się Wam to z klepsydrą). Trochę inną formę miały zegary wodne używane przez persów. W dalszym ciągu składały się z pary naczyń , jednak w tym przypadku wodą wypełniony był dolny pojemnik, a drugi, mniejszy z centralnie umieszczonym na dnie otworem swobodnie pływał na powierzchni wody stopniowo wypełniając się płynem. Wskazania tego rodzaju zegarów były niezależne zarówno od obecności światła słonecznego jak i od zmiany pór roku. Niestety w dalszym ciągu było to urządzenie bardzo niedokładne. Dlaczego? Otóż, szybkość z jaką woda wyciekała z naczynia zależna jest od jej ilości – im więcej płynu, tym większe ciśnienie i szybsze opróżnianie pojemnika (problem ten, w pewnym stopniu rozwiązano dopiero w czternastym wieku, kiedy to wodę zastąpiono piaskiem). Warto nadmienić, że najdoskonalszą formę zegara wodnego opracowano w Chinach – uwzględniała ona ciągły dopływ wody do naczynia i dodatkowy otwór mający zapewniać stały poziom płynu.

Zegar wodny

Chińczykom zawdzięczamy również wynalezienie tzw. zegara ogniowego. W swojej najprostszej odsłonie była to po prostu świeca z podziałką( która mogła znajdować się na samej świecy bądź też na specjalnym świeczniku). Bardziej dopracowana wersja zegara ogniowego miała formę metalowej płytki pokrytej żłobieniami wypełnionymi łatwopalnym proszkiem. Zapewne już się domyśliliście, że konstrukcje te nie grzeszyły dokładnością.

Zegarek męski ELYSEE Mercurius 13238

Zegarek ORIENT Bambino FAC0000CA0

Wraz z wiekiem czternastym nastała epoka zegarów mechanicznych. Z początku nie przypominały one znanych dzisiaj czasomierzy. Nie posiadały tarcz i wskazówek , a pełne godziny/kwadranse wybijał dzwon. Ze względu na duże rozmiary pierwsze zegary mechaniczne montowane były zazwyczaj na kościelnych dzwonnicach i wieżach ratuszy. Na pojawienie się urządzeń wyposażonych w cyferblaty i oferujących graficzną prezentację upływu czasu nie trzeba było na szczęście długo czekać. Warto wiedzieć, że energia kinetyczna potrzebna do napędzenia pierwszych mechanicznych horologiów nie pochodziła ze sprężyny a z systemu obciążników.

Wczesne zegary mechaniczne , mimo że dalece dokładniejsze od swoich prymitywnych słonecznych i wodnych kuzynów, w dalszym ciągu obarczone były błędem pomiarowym potrafiącym sięgać nawet kilkunastu minut na dobę. Tygodniowa odchyłka mogła więc bez problemu przekroczyć godzinę (!). Do XIX wieku nie stanowiło to jednak dużego problemu. Po prostu każda większa wieś, każde miasto i miasteczko posiadało swój własny czas lokalny. Co więc zmieniło się w XIX w? Wynaleziono kolej. Powstanie liczonych w tysiącach kilometrów połączeń kolejowych zrodziło potrzebę unifikacji czasu. W 1875r przyjęto podział globu na 24 strefy czasowe a w 1885 przyjęto czas wzorcowy GMT (godzina południka Greenwhich). Kolejne zdobycze naszej cywilizacji: telegraf i radio dzięki możliwości bardzo szybkiego przekazywania informacji o aktualnym czasie na znaczne odległości postawiły tylko kropkę nad i. Unifikacja się dokonała, a wszystkie zegary na ziemi zatykały w jednym rytmie.

Zegarek LIP Himalaya 671554

Zegarek LIP Marinier Automatic 671370

Na zakończenie pozwolę sobie jeszcze na małą dygresję. Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego doba ma 24 godziny, godzina – 60 minut, minuta – 60 sekund, ale sekundę dzielimy już na części dziesiąte i setne? Nie widać w tym wszystkim żadnej logiki, prawda? Bo widzicie, żadnej logiki w tym nie ma 🙂 W starożytnym Egipcie nie liczono w oparciu o używany dziś system dziesiątkowy, lecz korzystano z systemu dwunastkowego. Nie powinno więc dziwić, że skala gnomonów podzielona została na 12 części (dwanaście odcinków przypadających na ruch cienia w ciągu dnia i drugie dwanaście przypisywane nocy, razem 24 godziny). Gdy powstały pierwsze zegary wskazówkowe otrzymały one tarcze znane z zegarów słonecznych. Dlatego właśnie na cyferblatach dzisiejszych horologiów mamy 12 a nie 24 godziny a na pełną dobę przypada dwukrotny obrót wskazówki godzinowej. No dobrze, a co z minutami i sekundami? Gdy na skutek rozwoju cywilizacji ludzie zaczęli żyć w miastach zrodziła się , powodowana wyższym tempem życia, potrzeba podziału godziny na mniejsze składowe. Sięgnięto więc po używane już w astronomii minuty i sekundy. Ich podział pochodził z używanego przez Sumerów sześćdziesiątkowego systemu liczbowego. Na tym etapie domyśliliście się już zapewne , że podział sekund na części dziesiąte i setne to dziecko współcześnie używanego systemu dziesiętnego. Czyż to nie kuriozalna mieszanka?

Kiedy następnym razem spojrzycie na swój zegarek, zadumajcie się choć na chwilę nad pasjonującą historią jaka stoi za jego obecną formą. Owszem, jest w niej dużo sprzeczności i nielogicznych rozwiązań, jednak czy nie czyni jej to jeszcze piękniejszą? A w wolnej chwili dajcie znać w komentarzach czy taka forma i tematyka wpisów Wam się podoba, oraz czy chcielibyście by teksty takie jak ten pojawiały się u nas częściej.

1 komentarz do “Trochę inna historia czasu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>